Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 21 stycznia 2008
Stworzenie...
Był mroźny, wietrzny wieczór. Słońce krwawo zachodziło oznajmiając koniec dnia. Głęboko pod ziemią w królewskiej sypialni szatan otworzył oczy. Był w złym nastroju. Zwołał swoje sługi i nakazał wielkie porządki w piekle. Diabły rozprostowały zdrętwiałe kości i zabrały się do pracy. Wygarnęły z najciemniejszych zakamarków piekieł śmieci, które leżały tam od wieków. Zgarnęły wszystko na jedną gromadę i spojrzawszy na to umknęły przerażone. Szatan podszedł do zebranych śmieci z mocnym postanowieniem stworzenia nowej istoty. Pochylił się i wypowiedział magiczne słowa. Gdy tylko spojrzał na efekt swej pracy, zemdlał ogarnięty strachem.Ocknął się i nakazał, aby istota ta nigdy nie opuściła komnat piekielnych. Niestety... Sparaliżowane strachem diabły nie śmiały jej zatrzymać. Istota wyszła poza bramy piekieł i oznajmiła światu: "Oto ja - kobieta".
środa, 16 stycznia 2008
cisza...
Cisza nadeszła zupełnie niepostrzeżenie i zagarnęła we władanie cały pokój.
-Nie wyganiaj mnie... Nie zabijaj...-prosiła.
Pozwoliłam jej zostać, ale tylko na chwilę. Zaczęła opowiadać swoje historie. Były fascynujące i smutne zarazem.
Cisza... Otuliła mnie ramionami i delikatnie zaczęła dzwonić w uszach. Niczym mały, kryształowy dzwoneczek.
Zrobiło mi się duszno. Cisza była za gęsta... Za cicha...
Włączyłam muzykę, popłynęły dźwięki. Jak przez sen usłyszałam krzyk umierającej ciszy...
-Nie wyganiaj mnie... Nie zabijaj...-prosiła.
Pozwoliłam jej zostać, ale tylko na chwilę. Zaczęła opowiadać swoje historie. Były fascynujące i smutne zarazem.
Cisza... Otuliła mnie ramionami i delikatnie zaczęła dzwonić w uszach. Niczym mały, kryształowy dzwoneczek.
Zrobiło mi się duszno. Cisza była za gęsta... Za cicha...
Włączyłam muzykę, popłynęły dźwięki. Jak przez sen usłyszałam krzyk umierającej ciszy...
wtorek, 15 stycznia 2008
coś własnego...
Wtulona w ramiona przyjaciela
szukam odkupienia...
za pragnienia zakazane...
za myśli, których być nie powinno...
za smutek bez powodu...
za cierpienie bez przyczyny...
Otulona zapachem i ciepłem ciała
szukam zapomnienia...
błędów przeszłych i przyszłych...
nierozważnych słów...
pragnień zbyt wielkich...
kroków nieprzemyślanych...
Słuchając przyjaznego bicia serca
szukam ukojenia...
dla zawiedzionych nadziei...
dla złamanego serca...
dla zranionej duszy...
dla niespełnionych obietnic...
Oddałam już wszystko,
co miałam i co było we mnie
i nie zostało już nic,
co mogę ofiarować...
tylko ja...
szukam odkupienia...
za pragnienia zakazane...
za myśli, których być nie powinno...
za smutek bez powodu...
za cierpienie bez przyczyny...
Otulona zapachem i ciepłem ciała
szukam zapomnienia...
błędów przeszłych i przyszłych...
nierozważnych słów...
pragnień zbyt wielkich...
kroków nieprzemyślanych...
Słuchając przyjaznego bicia serca
szukam ukojenia...
dla zawiedzionych nadziei...
dla złamanego serca...
dla zranionej duszy...
dla niespełnionych obietnic...
Oddałam już wszystko,
co miałam i co było we mnie
i nie zostało już nic,
co mogę ofiarować...
tylko ja...
Subskrybuj:
Posty (Atom)